Walczywszy o dobroć poległ.
By móc odrodzić się w świecie rządzonym przez siły nieczyste.
Poszedł ku światłościom nieba rozpocząć nowe życie,okrutne,pełnych łez.
Woła o pomoc lecz nikt nie nadchodzi.
Woła,woła,rozpaczliwie woła,
lecz tylko śmierć podaje mu rękę i zabiera na drugą,
gorszą stronę życia.